No to zaczynamy!!!!!!
Witajcie po dłuższej przerwie. Nic wcześniej nie pisałam, bo właściwie nic konkretnego się nie działo. Długo zastanawialiśmy się czym utwardzić tymczasowo wjazd na działkę, bo teren gliniasty i jak popada to ciężko wjechać osobówką a co dopiero np. betoniarą.
Wymyśliliśmy, że jednak najlepsze będą płyty drogowe ale jak to w życiu bywa trafiliśmy na "ciężkiego" dostawcę, który wiezie płyty od 3 tygodni i dowieźć nie może :) Zdecydowaliśmy się na innego dostawcę i tak właśnie panowie w piątek skończyli je układać. Koszt coprawda nieprzewidziany ale jest teraz fajny dojazd i nic się nie utopi po deszczach. Umówiliśmy się r z murarzem na poniedziałek coby wyznaczyć miejsca gdzie koparka ma kopać pod fundament. Sądzę, że wykop będzie w przyszłym tygodniu i zacznie się szalowanie, zbrojenie i zalewanie.
A odnośnie kredytu spodziewałam się, że będzie się ciągło jak nasze PNB a tu miłe zaskoczenie wniosek o kredyt został rozpatrzony pozytywnie po 2,5 tygodniach i w poniedziałek podpisujemy umowę.
Pozdrawiam wszystkich na MB tych budujących, zaczynających i czytających:)
Komentarze